druggy<3///pogadamy na klatce///bezemnie
About this track
*REFREN* pogadamy na klatce albo na wale tylko ubierz młoda bluzę - bo jest zimno na dworze nie chce wracać na chatę po tym jak wiele zjebalem ale mam nadzieję że będzie okej jestem naiwnym dzieciakiem, wkręcam coś sobie na banie, a każdy problem zostawiam na potem jesteś tu w samą porę, na już cię biorę, rozbiorę jak ty mnie kurwa mać jarasz o boże mam same jebane obawy ale nie ma takiej szmaty, którą pokocham tak mocno jak druggy i nie mówię o substancji chyba że feromony jesteśmy w sobie zajebani-w sobie zajebani zdziel-zdziel mnie po twarzy i szarpnij za włosy mocno bo się czuję wtedy jakbym tańczył z demonami napluj mi do mordy a ja ściągnę z ciebie stanik potem chodźmy zapalić, chodź-chodźmy zapalić *ZWROTKA* znowu zrobię sobie krzywdę jak się nie naprawie widzę w sobie tylko twoją atencyjna szmatę muszę więc znowu się nad sobą użalę po prostu chce być dla ciebie idealny albo nie być wcale wyciągnęłaś mnie z depresji a jebane myśli mnie ciągną do śmierci czuję, że zaraz zwariuje do reszty bo ledwo balansuje na krawędzi diabeł tkwi w szczegółach a problem we mnie jeśli będzie trzeba wyrwę se serce chciałbym umrzeć w twoich ramionach - gdzie mój safe place rozpierdole siebie na kawałki jeśli zechcesz znowu zapętlam się w swoich myślach - co za bez sens nie wiem czy potrafię jeszcze zmienić się na lepsze lecz z każdym kolejnym dniem dochodzę do wniosku że świat byłby lepszym miejscem beze mnie *REFREN* pogadamy na klatce albo na wale tylko ubierz młoda bluzę - bo jest zimno na dworze nie chce wracać na chatę po tym jak wiele zjebalem ale mam nadzieję że będzie okej jestem naiwnym dzieciakiem, wkręcam coś sobie na banie, a każdy problem zostawiam na potem jesteś tu w samą porę, na już cię biorę, rozbiorę jak ty mnie kurwa mać jarasz o boże *HOOK* (o boooże) nie ma szmaty co pokocham jak druggy (ooooo) tak bardzo cię kocham, nie mogę cię zranić //x2 *BRIDGE* znowu zapętlam się w swoich myślach - co za bezsens nie wiem czy potrafię jeszcze zmienić się na lepsze lecz z każdym kolejnym dniem dochodzę do wniosku że świat byłby lepszym miejscem beze mnie *HOOK* kocham cię druggy nie mogę cię zranić idziemy zapalić świat byłby lepszym miejscem beze mnie //x2